czwartek, 23 maja, 2024
Aktualności

Wizyta Krzysztofa Zanussiego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Parczewie

Niezwykły Gość

W połowie listopada 2022r. pan Krzysztof Zanussi przyjął nasze zaproszenie i zgodził się porozmawiać  o sprawach ważnych dla młodych ludzi na spotkaniu, które odbyło się  9 grudnia w naszym liceum.

Ten wybitny polski reżyser, a przy tym człowiek o niezwykłej skromności,  urodził się  w 1939r. w rodzinie  o włoskich korzeniach. Studiował kolejno fizykę, filozofię, a następnie reżyserię. Do jego najbardziej znanych dzieł należą: „Struktura kryształu”, „Iluminacja, „Barwy ochronne, „Constans” czy też  powstałe w ostatnich latach „Obce ciało” czy „Eter”. Obecnie   zakończył pracę nad filmem „Liczba doskonała”, który ma wkrótce wejść do kin.

Zaliczany jest  do twórców „kina moralnego niepokoju”. Podejmuje najbardziej uniwersalne tematy takie jak prawda, wolność, miłość,  śmierć, a jego bohaterowie są  zawsze stawiani w sytuacji wyboru.

Związki z naszą okolicą

Państwo  Elżbieta  Grocholska- Zanussi  i  Krzysztof Zanussi pobrali się  prawie czterdzieści lat temu w Urzędzie Stanu Cywilnego w Milanowie. Pani Elżbieta  Grocholska  jest wnuczką  Seweryna i Zofii Czetwertyńskich, którzy  posiadali  majątek  m.in.  Suchowoli. W Kopinie, gdzie pani Elżbieta się urodziła,  mieszkała jej ciotka -Maria Czetwertyńska- Grocholska.  Obecnie dworek  znajdujący się  w Kopinie jest w rękach rodziny Grocholskich.

Przybycie  pana Zanussiego  po tylu  latach   w znane mu okolice miało  także charakter sentymentalnej podróży.

Reżyser Krzysztof Zanussi podpisuje plakat

Pytania

Krzysztof Zanussi to nie tylko Mistrz kina nagradzany na całym świecie,  scenarzysta, producent, wykładowca wielu uczelni, ale przede wszystkim niezwykły człowiek ze względu na  bogactwo doświadczeń,  pasję, wierność swoim zasadom i  przekonaniom zarówno w życiu prywatnym, jak i w sztuce, którą uprawia, a także ktoś bardzo otwarty na  młodego człowieka – ciekawy ludzkiej istoty. Sam mówi o sobie, że jest przede wszystkim „opowiadaczem historii”, które zbiera na każdym kroku.

Pan Zanussi  nie boi się   stawiać fundamentalnych pytań o sens życia,  nieodwracalność pewnych wyborów życiowych, sukces , karierę czy miłość. Te  podstawowe  pytania stają przed każdą młodą osobą. Odpowiedzi, które  docierają za pośrednictwem mediów, są niejednokrotnie powierzchowne i mało wyraziste. On zaś  idzie głębiej, tworząc swoje filmy, a także rozmawiając bezpośrednio z młodzieżą.

Na spotkaniu  poprowadzonym przez panią Bożenę  Maliszewską  padło wiele  pytań  począwszy od tych o klucz doboru aktorów,  jak prawdziwie i mądrze  żyć,   autorytety,  tożsamość, wiarę,   rozumienie  centrum i prowincji, o to , czy  reżyser  też potrafi  słuchać,  czym jest czas, po kwestie związane z  kondycją kultury  zachodniej i obecną sytuacją na świecie i wiele innych.

Zapytany  o  niespożyte pokłady energii i mnogość  aktywności, którym się oddaje (a ma 83 lata), pan Zanussi, z uśmiechem, złożył to na karb  dobrych genów, ale i niezwykłej chęci poznawania  człowieka,  ciekawość świata i otwarcie  na tajemnicę.

Lektury reżysera

Niebagatelną rolę  odegrały w życiu Pana Zanussiego  książki  określane  przez jego  ojca jako „dorosłe” ( w opozycji do lektur  dla dzieci) na czele z Balzakiem, Stendhalem czy Szekspirem, po które sięgnął bardzo wcześnie.  Podczas rozmowy z panią Maliszewską, pan Zanussi, z wrodzonym sobie humorem, powiedział, że zachęca do czytania wyłącznie  samych arcydzieł  bo na inne szkoda czasu.  Pytany o rekomendacje czytelnicze  przywołał swoje lektury. To dzięki  książkom mógł  niejednokrotnie  łatwiej podejmować  trudne życiowe  decyzje jak choćby ta, czy zostać  oddanym marce producentów sprzętu domowego  Zanussi, która była w rękach  jego włoskiej rodziny, czy podążyć swoją drogą. Wybrał tworzenie filmów, co było jego pasją. Podkreślił, że ma ciekawe życie, ma pasję, którą potrafił w odpowiednim czasie  wybrać.

Właściwe rozumienie słów

Pan Zanussi  wyraźnie odróżnił karierę od sukcesu, miłość od namiętności,  empatię od wrażliwości, inteligencję  i mądrość.  Zwrócił uwagę na to, pieniądze są potrzebne, ale nie warto  koncentrować  się  tylko i wyłącznie  na  bogaceniu się: „Następne zero na koncie  nie zrobi różnicy”, a przyszłość   w świecie tak wielkiego technologicznego postępu, który usunie wiele dotychczasowych miejsc pracy,   widzi  w  wolontariacie bo to jedyne zajęcie, które bez względu na zmiany, daje człowiekowi poczucie sensu. Nie warto też studiować tyko po to, aby  zrobić karierę. „Warto studiować, aby mieć ciekawe życie” twierdzi Zanussi. Kariera połączona z rozgłosem jest jednak  potrzebna   reżyserowi gdyż pozwala  zdobyć pieniądze na kolejne filmy. Sam sukces pan Zanussi porównał  do horyzontu, który jest w rzeczywistości nieosiągalny. Przywołał tutaj słowa Miguela Cervantesa „ Droga do oberży  więcej znaczy  niż sama oberża” – samo  staranie się ,  dążenie, działanie jest znacznie ważniejsze  niż osiągnięcie celu.

Co do miłości, to zwrócił uwagę , że  miłość to nie motyle w brzuchu, ale przede wszystkim ciężka praca, przezwyciężanie własnego egoizmu, inwestowanie w relacje, czego nie ma w namiętności.

Ciekawe było to, co powiedział o tak rozpowszechnionym słowie jakim jest empatia. Słowo to ma  korzenie w kulturze Indii.  Ma również dużo węższe znaczenie niż współczucie i nie zakłada podjęcia konkretnych działań, aby  zmienić los konkretnego człowieka.

Języki obce

Zapytany o  swoją przygodę z językami obcymi ( zna ich 6)  Zanussi powiedział, że  motywowała go chęć „dorwania się do świata”, o którym  opowiadali mu rodzice, a który istniał za „żelazną kurtyną”.  Angielskiego  i rosyjskiego uczył się  z przekory  gdy mu  odradzano  ich zgłębianie.  Zachęcał, aby uczyć się języków jak najwcześniej bo potem, w dorosłym życiu, nie ma na to czasu.  Za nieodzowne narzędzia  komunikacji w XXI wieku uznał język angielski  i chiński. Szczególnie gorąco   polecał naukę tego ostatniego. Wspomniał też słowa ojca, który powtarzał mu, że „Nie ważne w ilu językach mówisz, ważne, co w tych językach powiesz.”

Do młodych

Jedno z pytań jakie padło  od zebranej publiczności dotyczyło   rad  dla  współczesnych młodych ludzi. Pan Zanussi nie chciał powielać pustych sloganów. Zwrócił uwagę na to, aby nie ulegać „odruchowi stadnemu”, nie być lekkomyślnym  w działaniach bo  cechą życia jest  tak naprawdę nieodwracalność i wszystko , co w nim robimy ma znaczenie.  Ważnym  też jest, aby mieć  autorytety bo to daje wyobrażenie, że są ludzie, którzy są w czymś od nas lepsi, a to z kolei  uwalnia nas od egoizmu. Autorytet, jak również i  siebie  samych trzeba ciągle sprawdzać, poddawać próbom, zderzać je  z trudnymi sytuacjami, samemu też ich  nie unikać.

Pan Zanussi  rozmawiał  z młodymi ludźmi ponad dwie godziny.  Jesteśmy zaszczyceni, że tak znamienity gość odwiedził naszą szkołę.

Podziękowania

Spotkanie, które  odbyło się  9 grudnia  w naszej szkole, nie byłoby możliwe  bez  ogromnego zaangażowania  wielu osób. Szczególne podziękowania kierujemy do:

pani dyrektor Beaty Trynieckiej  za otwartość na  pomysły i wspieranie wszelkich   innowacyjnych działań;  pani Bożenie Maliszewskiej  za  przygotowanie i przeprowadzenie  rozmowy z panem Zanussim, pani Ewie Saczuk, państwu Monice i Grzegorzowi Howorusom, Państwu Ewie i  Wojciechowi Niziołkom,  państwu Annie i Krzysztofowi Wrońskim,  pani Anecie Brydzie, księdzu  Marcinowi Prudaczukowi  za pomoc w organizacji pobytu  pana Zanussiego w naszym liceum. Za wsparcie finansowe projektu „Spotkania z ciekawymi ludźmi” dziękujemy Bankowi Spółdzielczemu  w Parczewie.

Inicjatorem zaproszenia pana Zanussiego do naszej szkoły była Monika Szwed.

Skip to content